Tajlandia cz. 1 – Jak przygotować się do podróży?

Jak zaplanować podróż do Tajlandii?

To był mój drugi kontakt z Azją, który sprawił że jeszcze bardziej się w niej zakochałam. Przez ponad 2 tygodnie w Tajlandii zasmakowałam zarówno tajskiej kultury północy, jak i rajskich plaż na południu. Jak zaplanowałam swoją podróż? Co warto wiedzieć przed wylotem? Oto kilka moich rad, które być może pomogą Ci w planowaniu podróży do Tajlandii.

Jak naprawdę jest w Tajlandii?

Kiedy słyszysz słowo Tajlandia, prawdopodobnie wyobrażasz sobie błękitne niebo, lazurowe morze, niebiańską plażę i kokosowe drinki. Tak, jest to część krajobrazu Tajlandii, ale zobaczysz tam również biedę, prostytucję, upierdliwych sprzedawców, pająki, szczury i prawdopodobnie nie jeden raz poczujesz podejrzany zapach od którego zapragniesz uciec. Tajlandia tak jak i większość miejsc na ziemi nie wygląda tak jak na widokówkach, co nie oznacza, że nie jest piękna. Tajlandia jest wspaniała nie ze względu na lazurową wodę i białą plażę, ale bogatą kulturę i piękną przyrodę.

To bardzo kolorowy kraj w którym zobaczysz jedne z najpiękniejszych widoków w całym swoim życiu i prawdopodobnie przeżyjesz tam niezapomniane przygody. Azja znacznie się różni od Europy, panuje tam inny klimat, kultura, mentalność i przyzwyczajenia. Zetkniesz się z zupełnie obcym ci zachowaniem, co absolutnie nie jest strasze tylko fascynujące i ciekawe. Warto zobaczyć to na własne oczy i nie ma się czego bać.

Tajlandia to jeden z najlepiej rozwiniętych państw Azji pod względem turystyki. Tajowie są świetnie przygotowani na przyjęcie zachodnich turystów, w większości miejsc bez problemu znajdziesz połączenie z internetem za pomocą którego będziesz mógł na bieżąco sprawdzać dojazd i dostępność hoteli. Jeżeli wybierasz się do Azji po raz pierwszy, Tajlandia jest świetnym wyborem, ponieważ jest zarówno ciekawa jak i łatwa do zwiedzania.

Za każdym razem kiedy lecę do Azji, znajomi pytają mnie w jaki sposób będzie można się ze mną skontaktować, zapewne wyobrażają sobie Azję jako naprawdę zabiedzony region, odcięty od cywilizacji. Tak jak w Polsce niedźwiedzie nie chodzą po ulicach, tak w Azji istnieje dostęp do internetu i elektryczności. W Tajlandii widziałam rozwiązania, których brakuje mi w Polsce, przykładowo na niektórych dworcach są zamontowane przy siedzeniach wejścia USB do ładowania telefonów i tabletów zupełnie za darmo.

SAMODZIELNY WYJAZD DO TAJLANDII – JAK GO ZAPLANOWAĆ?

Kup bilety lotnicze

Wszytko zaczyna się od momentu ustalenia dwóch sztywnych dat – wylotu do Tajlandii i powrotu do Polski. Najlepszy czas na wylot do Tajlandii przypada na okres od listopada do marca, właśnie wtedy zastaniemy tam idealną pogodę, ale także największe oblężenie turystów. W okresie od kwietnia, aż do października trwa pora deszczowa, ale cechuje się ona tym, że niebo bywa zachmurzone, a sam deszcz pada kilka godzin dziennie. Ja poleciałam do Tajlandii w maju i przez większość czasu nie padało. Tylko raz na Phuket woda lała się z nieba przez cały dzień. W samym Bankoku popadało raz wieczorem, no i bywało pochmurno na południu kraju. Na północy słońce wręcz nie dawało nam spokoju.

Mimo pory deszczowej opaliłam się i przeżyłam naprawdę udane wakacje. Tak więc jeżeli chcesz uniknąć oblężenia turystów, nie oczekujesz idealnej pogody z wiecznie bezchmurnym niebem to okres od kwietnia do października też jest dobrym momentem. Zrezygnowałabym jednak z lotu do Tajlandii w sierpniu i wrześniu, ponieważ wtedy pora deszczowa jest najbardziej nasilona. Cena biletu lotniczego nie powinna przekraczać 2000 zł, a zakup lotu będzie największym wydatkiem w całej tej podróży. W moim wcześniejszym artykule można przeczytać o tym  jak szukać tanich biletów lotniczych.

chiang mai
Chiang Mai

My kupiliśmy bilet miesiąc wcześniej i kosztował on około 1800 zł. Wyszukałam go za pomocą mojej ulubionej wyszukiwarki skyscanner, ale kupiłam bezpośrednio na stronie przewoźnika. Wybór padł na Turkish Airlines i szczerze polecam te linie lotnicze. Pyszne jedzenie, pełen komfort i wzorowa obsługa. Jedyną wadą tego lotu był czas oczekiwania na przesiadkę w Stambule, która zarówno w drodze do Tajlandiii jak i powrotnej trwała około 8 godzin. Byłam jednak gotowa ponieść takie konsekwencje taniego biletu lotniczego.

Przy tak długich przesiadkach zawsze warto pomyśleć o wypadzie do miasta, niestety w naszym przypadku nie było to zbyt opłacalne. Za pierwszym razem wylądowaliśmy w Stambule wcześnie rano i nie opłacało się nam pojechać do centrum, kiedy wszystko było jeszcze zamknięte. Za drugim razem cierpieliśmy na poważny brak gotówki.

Dowiedz się czegoś o Tajlandii

Po zakupieniu biletów lotniczych, należy odpowiednio zaplanować swój pobyt. Poczytaj książki, przewodniki, blogi. Dowiedz się co możesz tam zobaczyć i co cię zainteresuje. Zastanów się, czy chcesz bardziej aktywnie spędzić ten czas? Czy też wolisz wypocząć na plaży? A może chcesz poimprezować? W zależności od celu swojej wyprawy będziesz musiał wybrać inne miejsca. Jeżeli chcesz zwiedzać i poznać kulturę Tajlandii, koniecznie powinieneś lecieć na północ kraju w rejony Chiang Mai i Pai. Znajdziesz tam liczne świątynie, budowle liczące tysiące lat, wszechobecnych mnichów i zapierającą dech w piersiach przyrodę w postaci pól ryżowych, dżungli, wodospadów, rzek. Mówi się, że to tam istnieje prawdziwa Tajlandia, gdzie pielęgnowana jest kultura tego kraju.

koh phi phi
Koh Phi Phi

Południe jest przeznaczone dla plażowiczów i imprezowiczów, co nie oznacza, że nie znajdziesz tam pięknych miejsc i budowli. Tajlandia składa się z licznych wysepek, do bardziej spokojnych należy m.in Koh Lanta, Koh Ngai, Koh Mook, Koh Kradan, Krabi. Najbardziej imprezowe wyspy to Koh Phi Phi, Koh Samui, Koh Phangan, Koh Lipe, Phuket (Patong). Na większości tych wysp poza plażowaniem i imprezowaniem można zwiedzać, są organizowane wycieczki na łódkach, nurkowanie, wspinaczki itd. Ja odwiedziłam Phuket i Koh Phi Phi, co opiszę wam następnym razem. Poczytajcie sobie o tych wysepkach i wybierzcie te, które wam najbardziej odpowiadają. Pamiętajcie również, że wszystkie miejsca należy wybrać tak, aby móc spokojnie się pomiędzy nimi przemieszczać w wyznaczonym czasie.

Przed wyjazdem do Tajlandii zadawałam mnóstwo pytań osobom które już tam były, przeczytałam też sporo blogów i przewodników. W Tajlandii jest bardzo dużo miejsc do zobaczenia i będziesz zmuszony zredukować tę listę do kilku. Niestety jest to największy ból w trakcie planowania każdej podróży, kieruj się wtedy własnymi pragnieniami i marzeniami, a blogowe wpisy traktuj jedynie jako wskazówkę.

– Zastanów się jaki masz budżet. My przyjęliśmy, że nie licząc kosztu transportu pomiędzy miastami, to na każdy dzień przypada nam 100 zł.

– Pomyśl, czy chcesz się często pakować, czy też spokojnie spędzić ten czas. Ja wybrałam coś pomiędzy, ponieważ nie chciałam co drugi dzień się pakować, ale też nie miałam zamiaru przesiedzieć tygodnia w jednym miejscu.

– Sprawdź ceny poszczególnych atrakcji, to już od ciebie zależy co zobaczysz w danym miejscu i za ile.

– Pamiętaj o zmienności pogody, istnieje duża rozbieżność pomiędzy północą, a południem.

Jak już zbierzesz informacje o Tajlandii i wybierzesz najbardziej interesujące cię miejsca, zaznacz je na mapie. My chcieliśmy spróbować wszystkiego po trochu, czyli poznać prawdziwą kulturę Tajlandii, poplażować i poimprezować. Dlatego na naszej mapie zaznaczyliśmy takie miejsca jak: Chiang Mai, Phuket, Koh Phi Phi i Bangkok. Warto również pomyśleć o tym co chcesz zobaczyć w danym miejscu i ile mniej więcej czasu będziesz na to potrzebował.

mapa tajlandii

Zaplanuj transport pomiędzy miastami i wyspami w Tajlandii

Kiedy już masz zaznaczone miejsca, które chcesz zwiedzić i wiesz mniej więcej ile czasu możesz tam spędzić, powinieneś sprawdzić transport pomiędzy poszczególnymi punktami. W Tajlandii zazwyczaj korzysta się ze wszystkich możliwych środków transportu. Ja jechałam pociągiem, autobusem, popłynęłam promem i poleciałam samolotem.

Najbardziej pomocną stroną przy takim planowaniu jest 12go.asia/en. Nigdy nie kupowałam biletów za pośrednictwem tej strony, ale wyszukiwałam wszystkie możliwe opcje dojazdu. Strona pokazuje  nam każdą możliwość dotarcia z punktu a do punktu b, wraz z lokalizacją stacji autobusowych, kolejowych, portów i lotnisk. Po sprawdzeniu wszystkich dostępnych opcji transportu ustaliliśmy, że będziemy się przemieszczać w następujący sposób:

Bangkok – Chiang Mai – POCIĄG – Odjazd ze stacji Hua Lamphong, dostępne wagony z miejscami do spania. Bilety można kupić na stacji, najlepiej z wyprzedzeniem. Czeka nas 12h podróży.

Chiang Mai – Chiang Rai – AUTOBUS – Odjazd ze stacji autobusowej Chiang Mai. Około 2 godziny.

Chiang Mai – Phuket – SAMOLOT – Wylot z lotniska w Chiang Mai. Bilety kupiliśmy jeszcze w Polsce, ponieważ im wcześniej tym taniej. 3h podróży

Phuket – Koh Phi Phi – PROM – Kursują kilka razy dziennie o stałych porach, bilety można kupić w mieście lub w porcie. Prom odpływa z portu Rassada Pier. 1,5h podróży

Koh Phi Phi – Bangkok – PROM – TAXI – AUTOBUS – Bilet na prom można kupić na Koh Phi Phi, taksówkę łapie się w porcie, a bilet autobusowy zakupuje się na Phuket Bus terminal 2, skąd jest odjazd. Dlaczego nie samolot? Przy wcześniejszym bookowaniu można wygodnie polecieć z Phuket lub z Krabi do Bangkoku, ale my zdecydowaliśmy się na spontan, a na ostatnią chwilę bilety lotnicze były już drogie. Wybrałyśmy więc autobus.

Oczywiście taki plan jest elastyczny i nie chodzi w nim o to, aby się sztywno go trzymać, tylko aby wiedzieć jakie się ma możliwości w danym miejscu. My nasz plan na bieżąco modyfikowaliśmy w zależności od upodobania. Wszystkie połączenia zawsze były sprawdzane na 12go.asia, albo radziliśmy się innych turystów i miejscowych. Przez cały czas na terenie Tajlandii ma się dostęp do internetu, więc wszystko zawsze można jakoś sprawdzić.

Co z noclegami?

Jeżeli chodzi o noclegi, to akurat w Tajlandii możesz je bookować bardzo tanio z dnia na dzień, ja będąc w Polsce zarezerwowałam tylko jeden hotel w Bangkoku, w którym nawet nie chcieliśmy spać. Potrzebowaliśmy miejsca na zostawienie rzeczy i odświeżenie się po 11 godzinach lotu. Odradzam takie dokładne planowanie noclegów, ponieważ warto zachować elastyczność w podróży po Tajlandii.

koh samui
Koh Samui

Czasami okazuje się, że jakieś miejsce jest świetne i chcesz w nim zostać dłużej, albo jest tak mało ciekawe, że chcesz jak najszybciej je opuścić. Ja zawsze rezerwowałam hotele za pośrednictwem booking.com. Wpisuje się tam miejscowość, ilość osób i pokoi, dobrze jest potem posortować wyniki po cenie od najniższej. Nie wybieraj od razu najtańszej opcji tylko sprawdź lokalizację danego hotelu. Zarezerwuj miejsce, które jest tanie i w dobrej lokalizacji. Używając tego linku powinieneś zaoszczędzić 50 zł. 

www.booking.com/s/14_6/cacafcbc

Hotel, który zarezerwowałam jeszcze w Polsce to T.T Guesthouse, wybrałam go z powodu jego bliskiego położenia względem stacji Hua Lamphong, z której mieliśmy wieczorem odjazd do Chiang Mai. Z perspektywy czasu uważam, że lepiej było wtedy wybrać hotel w okolicy Khao San Road. Okazało się, że dzielnica hostelu T.T nie należy do najbezpieczniejszych, a na dodatek nic dookoła niej nie ma, więc i tak trzeba jechać w okolice Khao San Road.

JAK I CZYM PORUSZAĆ SIĘ W TAJLANDII?

Pisałam wcześniej o 12go.asia, jest to strona za pomocą której wstępnie zaplanowałam transport pomiędzy miastami i wyspami, natomiast czym poruszać się już na miejscu? Po pierwsze, staraj się tak dobierać lokalizację noclegu, aby mieć blisko do większej ilości atrakcji i nie tracić czasu ani pieniędzy na transport. Wiadomo jednak, że wszędzie pieszo nie dojdziesz i w którymś momencie musisz skorzystać z miejskiego transportu. Jak to wygląda?

Tuk Tuk 

Jest to najpopularniejsza i w większości przypadków najbardziej opłacalna forma transportu w Tajlandii. Tuk Tuki są dosłownie wszędzie, można je łatwo złapać i do woli negocjować satysfakcjonującą cenę. I to jest najfajniejsze! Targowanie się o cenę z kierowcą Tuk Tuka to istny ceremoniał i prawdziwa zabawa. W Bangkoku uważaj na podejrzanie tanie Tuk Tuki, ponieważ może się okazać, że kierowca będzie cię przy okazji woził do zaprzyjaźnionych krawców i rzemieślników, ale o tym opowiem dokładniej w następnym wpisie.

tuk tuk

Trudno oszacować koszt jazdy Tuk Tukiem, zasada jest jedna – nigdy nie gódź się na zaproponowaną cenę i staraj się ją zbić. Wyposaż się również w sporą porcje cierpliwości, kierowca Tuk Tuka wie najlepiej czego potrzebujesz. Będąc w Azji wystarczy twoja jedna niepewna mina i oto on wyłoni się przed tobą i zaproponuje ci przejażdżkę. Nawet jeśli odmówisz, to za chwilę zaproponuje ci ją ponownie. Kierowcy Tuk Tuków w całej Azji są bardzo specyficzni, ale chyba jest to część uroku tego miejsca.

Skuter

Jest to opcja dla pewnych siebie i odważnych, ponieważ tajskie zasady ruchu drogowego nadal nie są zbadane. W Bangkoku możesz nawet przejechać się skuterem z kierowcą, natomiast na północy kraju oraz na wyspach warto wynająć skuter na wycieczkę. Jest to tani sposób poruszania, ponieważ poza ilością paliwa w baku nic cię nie ogranicza. Pamiętaj tylko, że w Tajlandii obowiązuje ruch lewostronny, co dla mnie było barierą nie do zaakceptowania.

Taksówka

Lepiej korzystać z niej tylko w przypadku transferu na lotnisko lub z lotniska, ponieważ jest droga i nie oddaje klimatu Tajlandii. Samo wejście do taksówki oznacza często opłatę 35 TBH, warto poinformować kierowcę o polskim pochodzeniu, wtedy istnieje szansa, że nie wyciągnie z ciebie za dużo pieniędzy. Dojazd do lotniska nie powinien cię kosztować więcej niż 450 TBH, a średni dystans powinien kosztować około 170 TBH. Można również skorzystać z aplikacji Uber i Grab, ale nie miałam z nimi do czynienia, więc nie powiem wam, czy to się opłaca.

ARL i BTS

Z lotniska Suvarnabhumi do miasta można również dostać się pociągiem. Droga trwa 40 min, jest wygodna i kosztuje od 10 do 52 THB. Stacja pociągu znajduje się na najniższym piętrze lotniska, są tam również automaty do kupienia biletu w postaci żetonu. Za bilet można zapłacić wyłącznie gotówką. Pamiętaj, że w Bangkoku znajdują się dwa lotniska, lepiej sprawdź dwa razy nazwę swojego, ponieważ czasem ludzie przez taki błąd tracą swoje loty.

Tramwaj wodny

W Bangkoku można przepłynąć takim tramwajem po rzece Menam, koszt przeprawienia się  na drugi koniec rzeki to jedyne 4 TBH. Taka przejażdżka jest efektowna nocą, ponieważ pięknie widać oświetlone świątynie.

TAJLANDIA – CO MUSISZ WIEDZIEĆ?

Pieniądze

1 PLN to około 9 TBH. Najlepiej jest zabrać ze sobą gotówkę w euro lub dolarach, a po przylocie rozmienić je w kantorze na lotnisku. W każdym mieście można skorzystać z bankomatu, gdzie akceptowane są karty visa i mastercard. Tutaj należy wyjaśnić również kwestię, czy Tajlandia jest tania. Przyznam, że spodziewałam się niższych cen. To ile zapłacisz za cały wyjazd zależy tylko i wyłącznie od ciebie, spokojnie można się zmieścić w koszcie 4000 zł za 2 tygodnie pobytu w Tajlandii razem z kosztem biletu lotniczego, musisz tylko uważać na kuszące stragany pełne ubrań, jeśli jesteś kobietą.

Ceny są porównywalne do cen w Polsce, czyli jest tanio, ale jesteśmy Polakami, tak więc dla nas już nie tak bardzo tanio. Stąd właśnie te legendy o niesamowicie taniej Tajlandii, są one rozpowszechniane przez bardziej zamożny zachód. Wszystko zależy również od standardu wakacji jaki nas interesuje, wiadomo że im wyższy tym drożej nas to będzie kosztować. Jeżeli chcesz tak jak ja trochę zaoszczędzić, to obiad można tam zjeść nawet za 10 zł, za hotel płaciłam średnio 30zł za dobę, tuk tuk to był ferwor negocjacji, sukienka to koszt 30 zł, prom na Phuket to już 65 zł. Jest tanio, ale bez przesady, trzeba się pilnować.

7 eleven kanapka tost
Pyszny tost w 7-Eleven

7-Eleven – zapamiętaj sobie tę nazwę, ponieważ będzie to twój najlepszy przyjaciel w Tajlandii. Sieciówka sklepów o standardzie europejskim, gdzie kupisz wszystko co ci potrzebne, ale co najważniejsze… kupisz tam najpyszniejsze tosty na świecie za jedyne 3 zł, które są świetnym sposobem na przetrwanie dla osób o nieco mniejszym zasobie portfela. Dobra wiadomość dla palaczy, paczka papierosów to koszt 5 zł.

Szczepienia

Ja nie szczepiłam się na żadną chorobę, moim zdaniem jest to zbędne. Należy jednak zachować środki ostrożności. Po pierwsze, nigdy nie pijemy wody z kranu, ani nie kąpiemy się w stawach i jeziorach. Nawet jeżeli jakiś Taj pije daną wodę, nie oznacza to, że my możemy. Dla zachowania bezpieczeństwa, należy pić wyłącznie wodę butelkowaną i jeść gotowane jedzenie z restauracji.

Kolejną kwestią są komary, które również mogą przenosić choroby. Ja zawsze zaopatruje się w najsilniejsze spreje przeciw komarom. W tym celu odwiedzam sklep Militaria.pl, gdzie dodatkowo radzę się sprzedawcy jaki środek będzie najbardziej skuteczny. Moja walka z komarami na tym się nie kończy, zabieram ze sobą również wkładki do kontaktu typu RAID, te azjatyckie specyfiki są moim zdaniem za słabe. Na miejscu rygorystycznie przestrzegamy zasad higieny, na ogół mam zawsze przy sobie żel bakteriobójczy i nawilżane chusteczki. Podręczna apteczka to też obowiązek, tak jak w każdej podróży.

Nie należy jednak wariować, nie znam osobiście przypadku, aby ktoś zaraził się w Tajlandii czymś poważnym. Słyszałam jedynie o niewinnych zatruciach pokarmowych. Wystarczy przestrzegać powyższych zasad i wszytko będzie dobrze, aczkolwiek jeżeli ktoś bardzo chce się zaszczepić to na pewno mu to nie zaszkodzi.

Ubrania

Warto odpowiednio przygotować się na zwiedzanie świątyń w Tajlandii. W większości przypadków nie wejdziemy na teren świątyni, a nawet pałacu królewskiego, jeżeli nie będziemy odpowiednio ubrani – należy mieć zakryte ramiona i uda. Najczęściej przy świątyniach są udostępniane chusty, które można przyodziać przed wejściem do środka. Warto jednak od razu ubrać się w odpowiedni strój. My zawsze nosiliśmy przy sobie zwiewne chusty w których nie było gorąco, a które wszystko ładnie zakrywały, lub też od razu ubieraliśmy się odpowiednio. Moja moda w Tajlandii wyglądała tak:

Sabina Nowak Bangkok
Wielki Pałac Królewski w Bangkoku

Faceci mogą po prostu ubrać t-shirt i jakieś dłuższe spodenki. Nie warto specjalnie kupować rzeczy w Polsce, ponieważ na miejscu w Tajlandii mamy bogaty wybór i wszystko jest tanie. Najlepiej pierwszego dnia wybrać się na jakiś targ (przykładowo Khao San Road w Bangkoku) i kupić sobie trochę ichniejszych ubrań, które sprawią że jeszcze mocniej poczujemy klimat Tajlandii, zdobędziemy fajną pamiątkę, nie wydamy za dużo pieniędzy i co najważniejsze, będzie nam wygodnie.

Tajskie więzienie

Nikt nie chce do niego trafić, dlatego po pierwsze – nie możemy obrażać ich króla! Na terenie Tajlandii powinniśmy być pełni szacunku wobec ich religii i króla i to bez  żartów, za obrażanie króla można mieć tam największe problemy. Kolejna rzecz to narkotyki, na wyspach w ferworze imprez narkotyków pełno, ale radziłabym nie ryzykować. Problemy z tajskim prawem nie są ci potrzebne, eksperymenty zachowaj na wyjazd do Amsterdamu. Jednakże znowu, nie należy panikować. Po prostu róbmy wszystko z rozwagą. Pewnie nie raz nasłuchałeś się historii o ludziach skazanych na śmierć za posiadanie narkotyków w Tajlandii. Nikt nie będzie na każdym kroku na ciebie polował, ale należy po prostu postępować mądrze i nie prowokować losu.

BEZPIECZEŃSTWO W TAJLANDII

Tajlandia moim zdaniem jest bardzo bezpieczna, jednak aby tak na pewno było należy przestrzegać pewnych zasad. Pilnujemy swojego paszportu i nie oddajemy go Tajom na zbyt długo. Absolutnie nie można godzić się na sytuację, kiedy to Taj chce zachować twój dowód tożsamości na dłuższy okres czasu. Przy zameldowaniu poproszą cię o dowód, ale mają ci go szybko oddać.

Trzymamy się szlaków turystycznych i nie szwendamy się samotnie w nieznanych rejonach. Zwłaszcza nocą, trzymamy się całego tego stadka zachodnich turystów i nie wpadamy na głupie pomysły, a wszystko będzie dobrze. I jeszcze jedno… Ping Pong Show… nie, to nigdy nie kosztuje 200 TBH, a jak będą chcieli od ciebie wyłudzić więcej, po prostu wiej!

PODSUMOWANIE

Przygotowanie do wakacji w Tajlandii wygląda nieco inaczej niż wyjazd na Chorwację, jednak nie jest to ani straszne, ani trudne. Warto jest się wyrwać gdzieś poza Europę i zobaczyć zupełnie inny świat. Tajlandia jest przepiękna, stosunkowo tania i łatwo jest się po niej poruszać. Nie wyobrażaj sobie jej jako zabiedzonego kraju odciętego od świata, jest tam wszystko co tylko potrzebne, dzięki czemu spokojnie będziesz mógł pokonać wyznaczoną trasę. Powodzenia w planowaniu!

/ Add your comment below

    1. Od jakiegoś czasu wiza dla Polaków jest zniesiona, jeżeli wybierasz się na mniej niż 30 dni w celach turystycznych. 🙂 I to można obejść, jeżeli chcesz przebywać w Tajlandii jako turysta dłużej niż 30 dni, wystarczy wylecieć na krótki czas do jakiegoś państwa ościennego.

  1. Jakie jest zagrożenie dengą w tym rejonie? Nie obawiałaś się tej choroby?
    Myśle o wyjedzie to Tajlandi, plus oczywiście do Kambodży (Angkor Wat), ale przeraża mnie złapanie czegoś.

    1. Oczywiście nie mogę Ci obiecać, że na 100% na nic tam nie zachorujesz, ale moim zdaniem szanse ta tak zły obrót spraw są bardzo nikłe. Do Tajlandii i Kambodży podróżuje każdego roku bardzo dużo osób i rzadko się zdarza, aby ktoś na coś zachorował. Znam ludzi co mieszkają tam na stałe, oraz młode osoby, które wyjechały tam na kilkumiesięczny wolontariat. Nie poznałam nigdy osobiście kogoś, kto by się tam czymś zaraził. Czasem słyszy się o zatruciu pokarmowym, jedna z moich znajomych złapała tam jakąś larwę (nie było to coś poważnego). Prawda jest taka, że wszędzie możesz się czymś zarazić, albo może Ci się coś stać. Nie zastanawiaj się i leć do tej Tajlandii! 🙂 Wystarczy, że będziesz przestrzegać zasad, które opisałam w artykule i nie powinno Ci się nic stać. Koniecznie wykup jakieś ubezpieczenie, tak aby w razie czego móc szybko udać się do szpitala. A na Dengę z tego co wiem nie ma żadnych szczepień, kup sobie silne preparaty na komary, wkładki ride do pokoju i moskitierę. 🙂 Mi Tajlandia wydała się bezpieczna i w miarę ogarnięta. Będziesz się super tam bawić!

    1. Nie jakoś bardzo często spotykane, ale tak… są. Ja w Chiang Mai miałam szczura w łazience. Gagatek żył sobie w odpływie prysznica, więc dla bezpieczeństwa zatykałam go na noc, a prysznic brałam w ekspresowym tempie. Ale spokojnie, nie są one widoczne na każdym kroku i musisz mieć pecha, aby na nie trafić. O wiele więcej szczurów widziałam w Nowym Jorku. 😀

      1. Dzięki za odpowiedź. Wiem teraz gdzie jeszcze ich szukać 😀 Ja na największą ilość szczurów trafiłam do tej pory w Paryżu. W NY (na szczęście swoje) nie spotkałam żadnego 🙂

Dodaj komentarz